Porządki w Beiersdorfie

Jeszcze w pierwszej połowie roku producent marki Nivea zamierza uporządkować swój asortyment, żeby móc skupić się na rozwoju podstawowych produktów.

Kryzys zmienił zachowanie konsumentów, którzy boją się wydawać pieniądze na chybione produkty i wracają do sprawdzonych marek. Z takiego założenia wychodzi producent kosmetyków, właściciel marki Nivea, zabierając się do wiosennych porządków w asortymencie.

Zamiast inwestować w poboczne kategorie, takie jak kosmetyki kolorowe, pielęgnacja włosów czy stylizacja, które odczuły skutki kryzysu, Beiersdorf zamierza powrócić do swojej głównej specjalizacji: pielęgnacji skóry. Zwłaszcza że ostatnio jego udziały w tym segmencie poddane były dużej presji. Obroty koncernu wzrosły w 2010 r. o 3,1 proc., mniej od rynku. Z 6,2 mld euro aż 3,9 mld przypadło na sprzedaż marki Nivea.

Wielkie nadzieje koncern wiąże z nowo uruchomionymi przedstawicielstwami na Azję, rynki wschodzące i Europę/Amerykę Północną, dzięki którym ma lepiej poznać potrzeby lokalnych konsumentów.

W Niemczech, gdzie sprzedaż firmy w 2010 roku spadła o 2,3 proc., Beiersdorf pożegnał się już z linią kosmetyków kolorowych, które podobnie jak pielęgnacja ciała i włosów oraz stylizacja włosów odnotowały największe spadki. Teraz przerzedzony zostanie asortyment kosmetyków do włosów; pozostaną w nim tylko szampony, odżywki i najbardziej podstawowe preparaty do stylizacji.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.