Schlecker szuka oszczędności

Dłuższe godziny otwarcia i mniejsza liczba etatów to sposób niemieckiej sieci drogerii na poprawienie stosunku kosztów do przychodów.

Schlecker zmniejsza godzinowy budżet w swoich placówkach w Niemczech, jednocześnie jednak wydłuża godziny otwarcia sklepów. Od początku roku w sklepach sieci obowiązują nowe tabele czasowe, skracające liczbę płatnych godzin przysługującą poszczególnym sklepom.

Jak wylicza "Lebensmittel Zeitung", sklep z obrotami w wysokości do 20 tys. euro miesięcznie ma 1,75 etatu i budżet na 65 godzin tygodniowo. Wcześniej było to 69 godzin. Placówkom o obrotach 125-135 tys. euro przysługuje 155 godzin tygodniowo i 4 etaty. Średnio na sklep czas przysługujących etatów skrócił się o 3-4 godziny. Jednocześnie w wielu placówkach czas pracy wydłuży się do godz. 20.00. Godziny wykraczające poza nowe tabele będą "osobno regulowane".

Według informacji "Lebensmittel Zeitung" Schlecker trzeci rok z rzędu zanotował dwucyfrowe straty liczone w mln euro. Mają one związek z likwidacją nierentownych placówek. Schlecker z 7600 sklepami na rodzimym rynku wciąż jest liderem pod względem liczby sklepów. Jednak średnie koszty osobowe w drogeriach sięgają 25 proc. obrotów sklepu, dwa razy tyle co w Rossmannie w Niemczech.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.